Edukacja - szkoła wizażu
2009-05-12 08:11:13
Moja siostra kłóciła się bardzo często z rodzicami. Pamiętam to jako dziecko, że ona chciała zacząć po szkole średniej taki kurs, jak wizaż, a rodzice nie kazali jej. Rodzice chcieli, żeby poszła na studia, a ona jednak upierała się, że następna na drodze jej edukacji będzie szkoła wizażu. Szczerze mówiąc, to ja jeszcze wtedy nawet nie wiedziałam co to jest edukacja i zupełnie nie miałam pojęcia o co im tak naprawdę chodzi i dlaczego się kłócą. Jednak widziałam to na własne oczy i słyszałam, no i to dość często. Niemal codziennie były u nas w domu takie właśnie awantury. Już mnie to denerwowało. Przyznam szczerze, że właśnie przez to między innymi miałam trochę dziwne dzieciństwo. Rodzice zajęci byli namawianiem i próbą zmiany decyzji mojej siostry, a ja byłam pozostawiona sama sobie. Kiedy już dowiedziałam się co to znaczy edukacja, a później również poznałam pojęcie wizaż zrozumiałam o co tak naprawdę wtedy chodziło. Choć byłam małym dzieckiem, to te kłótnie w domu tak mi zapadły w pamięci, że właśnie teraz, kiedy dowiaduję się co to jest szkoła wizażu, co to jest wizaż, no i w ogóle jak ważna w naszym życiu jest edukacja, to wszystko zaczynam rozumieć. Jednak rodzicom nie udało się wtedy przekonać mojej siostry do zmiany decyzji. Szkoła wizażu była wtedy jej następnym krokiem w edukacji. Choć dzisiaj trochę tego żałuje, to jednak jest zadowolona z tego co robi, bo lubi to robić. Jest wizażystką polityków, no i ciągle powtarza, że gdyby nie te wysokie zarobki, to z pewnością zmieniłaby klientów. Podobno politycy mają nie lada wymagania od wizażysty. Chcą, żeby zrobić z nich niewiadomo jak bardzo przystojnych i młodych facetów, a to czasami niestety aż nie wypada zmieniać ich twarzy aż tak bardzo, bo przecież jeśli ktoś zrobi im zdjęcie tak bez makijażu i w ogóle, to nie będzie można później rozpoznać tego człowieka.
Pozostaw swój komentarz